poniedziałek, 9 lutego 2015

Yankee Candle, Blueberry


W październiku dotarła do Polski limitka w postaci dużej świecy Blueberry. Oczywiście musiałam ją mieć, bowiem uwielbiam jagody we wszelkiej postaci.


 Cudownie pikantny i słodki. Zapachowa bomba, soczystych dzikich borówek.

  
 Duża świeca posiada 623 g wosku.


Każda ze świec Yankee Candle jest w pięknym szklanym słoiku z wieczkiem i ozdobną, tematyczną naklejką.


Blueberry posiada wosk koloru granatowego, bardzo mnie się podoba. Na sucho i zaraz na początku po pierwszym jego odpaleniu, ale tylko jakieś 15 min zalatuje syropem na kaszel. Później wszystko wraca do normy i wyczuwam kwaśno - słodki zapach soczystych jagód, zebranych prosto z krzaczka. Woń jest intensywna, realistycznie oddaje zapach jagód i dość szybko rozprzestrzenia się w danym pomieszczeniu. Dla miłośników leśnych owoców zapaszek jak znalazł.



Jakie są Wasze ulubione zapachy świec/wosków? :)

34 komentarze:

  1. Zapach jagód.. Mógłby mi się spodobać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię właśnie owocowe zapachy ale nie przepadam za bardzo słodkimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blueberry jest nie za słodka i nie za kwaśna, taka stonowana :)

      Usuń
  3. Chyba w końcu muszę się zaopatrzyć w jakąś Yankee Candle

    OdpowiedzUsuń
  4. syropem na kaszel:) nie na kasze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie jestem zwolennikiem zapachów leśnych od Yankee, ale kolor wosku cudowny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest zapach leśny, tylko leśnych owoców, jagód :)

      Usuń
    2. Tak, to miałam na myśli, zapachy owoców leśnych. Ani Blueberry scone ani Blueberry Muffin, ani nawet Berrylicious nie bodbiły mojego serca.

      Usuń
    3. Nawet Berrylicious, szkoda, dla mnie jest przecudny a Blueberry Muffin w drodze:)

      Usuń
  6. Napewno fajnie pachnie :) jagody lubie wiec bym ja tez polubila :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy musi być ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świec jeszcze nie miałam ale muszę sobie w końcu kupić :) u mnie ciągle BBW królują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, koniecznie :) Jakie zapachy preferujesz? :)

      Usuń
  9. Marzy mi się taka wielka świeca YC. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem są walentynki a w marcu dzień kobiet ;) Marzenia się spełniają :)

      Usuń
  10. Uwielbiam takie zapachy! ogólnie YC nigdy dóść, mam kilka wielkich słojów i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham jagody tak jak maliny i truskawki :) tego YC nie mam ale to tylko chwilowe ;) Buziaki Aguś :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak jesteś fanka owoców leśnych, koniecznie musisz mieć ten zapach w swojej kolekcji :*

      Usuń
  12. Mam ją, ale zapach nie do końca jest mój :) ja nie czuję w nim nic kwaśnego, tylko słodkie, troszkę za słodkie dzikie jagody..niestety podczas odpalenia zapach jest taki sam.. może przy kolejnych paleniach będzie bardziej kwaśny ;P choć nie wyobrażam sobie w nim kwaśności ;)
    Ale za to piękne, jak jedna z niewielu mi się rozpala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyraźnie czuje słodko - kwaśne prawdziwe jagody :)

      Usuń
  13. Ojejojej... bardzo Ci zazdroszczę~! Uwielbiam borówki i ten zapach na pewno by mi przypasował. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniaaaaam! Jagódki są super! :) Choć u mnie w zbiorach chyba ich nie mam! Co za niedopatrzenie!
    Ze spożywczych zapachów kocham karmel! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie owocki są super, ale tej akurat nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tą świecę w domu i nie wiem czemu, ale bardzo mi przypomina Vineyard w świecy. Dla mnie to zapach takich soczystych borówek z dużą ilością soku. Zapach jest lekki i przyjemny, ale chyba zdecydowanie bardziej wolę ciasteczkowe wersje jagód. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam Vineyard, ale dla mnie to inny zapach a ciasteczkowe kocham :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)