czwartek, 21 marca 2013

LUSH, King of Skin


Uwielbiam przeróżne mazidełka do ciała, więc korzystając z zamówienia nie mogłam nie uwzględnić wszelakich cudaków od Lusha. Tym razem miałam ochotę na nietypowe masełko, czyli King of Skin.

Nie jest to konsystencja kremowa czy tortowa, bowiem posiada formę stałą :)


75 g kosztuje 5,25 £.


Skład to same dobro, mleko owsiane, ekologiczne banany, awokado, masło kakaowe, masło shea, olej kokosowy extra virgin, organiczny olej jojoba, migdałowy, z lawendy i mandarynek, drzewa sandałowego, kadzidło żywiczne.
Wszystko to by nawilżyć, uspokoić, uelastycznić i dosłownie nakarmić skórę.


Bez problemu można zauważyć kawałki owsa...

                                              

Masełka używałam po uprzedniej kąpieli. Wystarczy zamoczyć kostkę pod ciepłą wodę i zacząć się nią pocierać na mokrą skórę, następnie opłukałam się wodą i delikatnie wytarłam ręcznikiem, ot to cała filozofia :) Masełko pozostawia delikatną tłustą powłoczkę, która szybko wchłania się i sprawia, że skóra jest wystarczająco nawilżona i elastyczna.

Co do zapachu jakoś specjalnie mnie nie ujął, wyczułam bananowo - leśne nuty, może mój nos szwankuje
Mazidełko nie jest zbytnio wydajne, starczyło mi na około 5-6 kąpieli.


Od czasu do czasu można zdradzić tradycyjne masełka i pozwolić sobie na coś innego.

Co myślicie o takiej formie masełka? :) 

14 komentarzy:

  1. ło nie dla mnie to, jak jeszcze spłukać trzeba, nie dla leni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba pomysł na takie masło i planuję je przetestować. Jedyne co mnie martwi, to wydajność.

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie najbardziej denerwuje dostępność , chętnie bym wypróbowała Lushowych cudaków ale nie wiem gdzie zamówić:( masełko bym chciała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej dołączyć do wizażowego zamówienia :)

      Usuń
  4. Zostałaś oTAGowana. :*
    http://i-am-diamonds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow. Jestem nim oczarowana :P.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dokładnie w zanadrzu mam jeszcze serduszko Soft Coeur :)

      Usuń
  7. Z gór wygląda jak dorodny maślaczek:) Za tę cenę chyba liczyłabym, że na dłużej starczy, hmmm.
    Nic jeszcze z Lusha nie miałam, może kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak się już raz skusisz, to na tym nie poprzestaniesz. Wiem z własnego doświadczenia :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)