czwartek, 20 lutego 2014

Calvin Klein, Euphoria


Walentynki i po walentynkach... Choć dla mnie powinny trwać przez całe życie :)

W ten jakże uroczy dzień zostałam obdarowana przez ukochanego, legendarną Euphorią, którą uwielbiam zaraz po Angel. Pierwszy raz poznałam ten zapach w 2009 r, wtedy to miałam maleńkie 30 ml, które szybko się skończyło... 
Teraz mogę się cieszyć 100 ml flakonikiem :)

Euphoria to seksowny zapach działający na wyobraźnię. Został stworzony dla kobiet, które dążą do absolutnej wolności. Są pewne siebie i charakteryzuje je wrodzona elegancja. Calvin Klein w 2005 r. zaskoczył wszystkich stworzył  zapach świeży, lekko owocowy sprawia, euforyczny przypływ energii, czerpanej z egzotycznych kwiatów i owoców.


1o0 ml kosztuje 369 zł.


Nuty zapachowe: 

nuta głowy: owoc granatu, daktyle, zielona nuta
nuta serca: kwiat lotosu, kwiat champaca, czarna orchidea
nuta bazy: płynna ambra, czarny fiołek, akord kremowy, drzewo mahoniowe. 



Flakon, którego inspiracją były pąki orchidei zaprojektował Fabien Baron. 


Ubóstwiam Euphorię za piękny, urzekający, ciepły i słodziutki zapach, który pobudza wszystkie zmysły. Jest bardzo kobiecy i uwodzicielski. Uwielbiam go nosić w chłodniejsze dni wtedy najpiękniej rozwija swą woń i czuje rozkoszną słodycz granatu, daktyli, fiołkia i czarnej orchideii. Zapach jest wyrazisty i intensywny, utrzymuje się przez cały dzień a to znaczy, że idealnie zgrał się z harmonią mojego ciała.


Kto z Was go również kocha? :)

44 komentarze:

  1. ja rowniez go bardzo lubie :)) Czesto do niego wracam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten zapach :) Niestety mój flakonik się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś lubiłam, teraz już mi się znudził, co nie zmienia faktu, że to naprawdę przyjemny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się chyba nigdy nie znudzi, ja się nim upajam :)

      Usuń
  4. uwielbiam...3 lata temu miałam z nią kontakt skórny niestety...ostatnie 5 ml oddałam koleżance, wcześniej jungle elephant, teraz joop femme, lolita lempicka. jedni nazywają je killerami - ja twierdzę ze perfumki mają byc perfumkami ...konkrety a nie jakieś tam psik-psiki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się perfum musi pachnieć. Klasyczną Lolitę też posiadam :)

      Usuń
  5. flakonik przepiękny... ciekawam aromatu...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt buteleczka przykuwa wzrok :) Pozdrowionka :)

      Usuń
  6. Miałam je kiedyś, zapach szalenie mi się podobał, ale nie mogłam używać bo powodował u mnie nudności i bóle głowy:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu szkoda, dobrze, że ja nie mam takich dolegliwości ...

      Usuń
  7. Kochana, to mój zapach życia :-)
    Również odkryłam go w 2009 i do tej pory jest nieprzerwanie moim numerem jeden :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suuuper :) Justynko, możemy podać sobie łapki :*

      Usuń
  8. Euphoria jest znakomita! Pachnie cudnie <3 <3 <3
    Mialam i juz za niá tésknié ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się rozpływam ja mam ten zapach na sobie ;) Karola z tą tęsknotą trzeba coś zrobić :)

      Usuń
  9. Jestem chyba jedyną lub jedną z nielicznych osób, którym się ten zapach nie podoba:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak bywa, ale na pewno masz innych ulubieńców :)

      Usuń
  10. Euphoria...kultowe perfumy, miałam i szczerze uwielbiałam:) miałam wrażenie, że czas działał na jego korzyść i pięknie się rozwijał, a w zasadzie rozkwitał na mojej skórze w ciągu dnia; baza jest nieziemska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, one wspaniale rozkwitają podczas noszenia ;)

      Usuń
  11. Wspanialy flakon, piekny zapach i cudowny prezent :) i czego chciec wiecej?;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ten zapach! Jest na mojej liście zakupów :)

    Z przyjemnością obserwujemy, 5waystobepretty.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno szybko zrealizujesz te zakupki, tego Ci życzę. Pozdrowionka ;)

      Usuń
  13. jakoś nie mogę się przekonać u siebie do tego zapachu ale u Innych mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny flakonik, ostatnio właśnie chciałam sprawdzić ten zapach ale tester był całkiem wykończony. Ciekawe jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda flakonik jest cudny a zapach obłędny :) Polecam sprawdzić :)

      Usuń
  15. Nie wiem dlaczego ale ten zapach zawszę kojarzy mi się z mężczyzną ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. flakonik świetny! :)
    Zapraszam do mnie: http://ka3iafashion.blogspot.com/
    Będzie mi miło jeśli mnie zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś ten zapach na mnie nie do końca mi pasuje :-/

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczywiście, że uwielbiam - Aga musimy mieć bardzo podobne odczuwanie zapachów.. Nie obchodzi mnie, że ten zapach jest dość popularny - kocham! nastraja mnie bardzo pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana najważniejsze jest to by Tobie się podobał, reszta nieważne :) To fakt mamy podobne gusta zapachowe :*

      Usuń
  19. Miałam ale to nie był mój zapach :( Szkoda bo bardzo długo utrzymywał się na skórze. A ja od chwili gdy odkryłam Armani Acqua di Gioia nie potrafię się od niego uwolnić :D

    OdpowiedzUsuń
  20. To był mój pierwszy droższy zapach :) Mile go wspominam. Teraz moja mama go używa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dla mnie za wysoka cena :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To jeden z tych zapachów do których wracam po wykończeniu flakonika. Ma tylko jedno "ale" zawsze gdy pachne nimi latem nagle zlatuja się do mnie pszczoły, a ze jestem alergikiem to lekka panika się pojawia i staram się ich wtedy nie używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja latem praktycznie nie używam perfum :) Jak wychodzisz na słońce, wysmarujesz się filtrem i psikniesz zapaszkiem, mogą pojawić się plamy. Wiem co czujesz, też jestem alergikiem. W tamtym roku uwaliła mnie osa w palec i tak nie łapa napuchła... :(((

      Usuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)