wtorek, 28 stycznia 2014

Yves Saint Laurent, Manifesto


Odkąd pierwszy raz poczułam zapach Manifesto od razu się w nim zakochałam a było to dwa lata temu
 Oczywiście miałam chrapkę na te perfumy YSL. Niedawno trafiła się okazja, czyli moje imieniny a perfumy zasiliły moją kolekcję...

Yves Saint Laurent, stworzył Manifesto dla kobiet spontanicznych i odważnych, które nie boją się zerwać z panującymi konwenansami, to deklaracja współczesnej kobiecości. Panie dzisiaj chcą być podziwiane i pożądane a ten zapach je celebruje.


50 ml kosztuje 379 zł.


Kategoria: drzewno - kwiatowa.

Nuty zapachowe:
 

nuta głowy: bergamotka, czarna porzeczka.
nuta serca: jaśmin, konwalia, białe kwiaty.
Nuta bazy: drzewo sandałowe, bób tonka, wanilia, cedr.


 

Perfumy ukryte w biżuteryjnym flakonie inspirowanym kształtem kobiecej sylwetki przepasanej ametystowym pasem w stylu Haute Couture.


Jestem oczarowana, tym uwodzicielski i wyjątkowym zapachem. Można wprost odpłynąć.
Idealny na długie zimowe dni i wieczory. Zapach jest wyrazisty i bardzo trwały. Otula nas bergamotką i ciepłą, zmysłową, kremową wanilią z bób tonka, którą uwielbiam. Słodycz ta nie jest jednak nachalna a wprost idealnie w komponowana w całość. Według mnie zapach nie podlega żadnym klasyfikacjom i kategorią wiekowym, to indywidualna decyzja każdej kobiety, pachnieć nim czy nie.
 

 Piękny złoty korek z logo YSL.


 Kartonik zabezpieczony folią.



Co myślicie o tym zapachu? :)

48 komentarzy:

  1. mnie też oczarował! dokładnie na lotnisku rok temu, żałuję, że wtedy nie kupiłam, wróciłam do Polski i cena mnie dobiła ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, takie są realia w naszym pięknym kraju, ale są jeszcze dni VIP i zawsze 20% taniej ;)

      Usuń
    2. zawsze coś, na dzień kobiet sobie sprawię :)

      Usuń
  2. Dostałam próbkę, ale oddałam mamie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny opis, aż zapragnęłam powąchać, bo nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę wziąć próbaska , jakoś do tej pory nie było mi to po drodze :) zachęcająco go przedstawilaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obwącham je przy najbliższej wizycie w perfumerii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ten zapach, nawet sie ostatnio zastanawiałam, czy sobie nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc - nie miałam okazji powąchać się z tym Panem ;)
    Nuta czarnej porzeczki to jest to, co zawsze wzbudza szybsze krążenie ..Przy okazji nie omieszkam się z nim bliżej poznać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że bliższe poznanie może zaowocować lub nie ;)))

      Usuń
  8. Nie znam tego zapachu, ale zaciekawił mnie i to bardzo :) Muszę trochę poczekać, aż odbuduje mi się budżet na przyjemności i może akurat się skuszę :) Na pewno się za nim rozglądnę - nawet zapisałam sobie nazwę w notesie :D Akurat moje dwa perfumy, jakie posiadam są już prawie oparami :)
    Miło mi u Ciebie gościć, więc pozwolę sobie zaobserwować :) Jeśli masz chęci, to zapraszam również do siebie na bloga :) www.patishome93.blogspot.com
    Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przyda Ci się nowy piękny zapaszek, więc.. Kochana niedługo walentynki i dzień kobiet, może znajdzie się jako miły upominek :)

      Usuń
  9. nie znam, ale muszę obwąchać! bergamotka i czarna porzeczka zadziałała na moje zmysły :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepieknie go opisalas!!! Az mi sie zachcialo go powachac. Uczynie to przy najblizszej okazji :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie nuty zapachowe-to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się i to bardzo, ale nie mogę się zdecydować pomiędzy klasykiem a wersją Elixir :D I tak już dumam kolejny miesiąc przy czym kupuję coś innego. Kiedyś będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elixir ma jakąś nutę, która jest dla mnie za ciężka, fakt faktem w końcu pachnie mocniej niż klasyk ;)

      Usuń
  13. Piękny zapach, ale za drogi..

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach z opisu brzmi kusząco:D zapisałam sobie by powąchać, bo szukam czegoś ładnego, ale jakoś nie mam pomysłu na co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapaszek jest niesamowity, mam nadzieję, że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  15. Oj koniecznie muszé powáchac...brzmi bardzo interesujáco :)
    Buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam, ale musi być niezwykle kobiecy, uwodzicielski i tajemniczy:)
    Sprawdzę, przy najbliższej okazji...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj ;) ostatnio mialam okazje jak bylam na zakupach w sephora przetestowac ten perfum na sobie i naprawde cudowny i dlugo sie trzyma ;) zapraszam do mnie beautcosmetique.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Super, że zapaszek Ci się spodobał :)

      Usuń
  18. Flakon jest bajeczny czasem żałuję, że jestem maniaczką jednego zapachu Armani Acqua di gioia trwa przy mnie od lat i nie mogę przemóc się do innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak flakonik urzeka, ale zapach również :) Acqua di gioia też mnie się podoba, ale latem ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)