poniedziałek, 7 października 2013

Sierpniowo - wrześniowe łupy...


Trochę minęło odkąd pochwaliłam się lipcowymi łupami. W sierpniu i wrześniu kosmetycznie za dużo nie kupiłam, bo kasę jednak zbierałam na upragnione Melissy :

Yves Rocher - Żel pod prysznic,  jedne z ulubionych z racji gamy zapachowej (recnenzja tu).


Elseve - Eliksir odżywczy.
Schwarzkopf - Maseczka do włosów.


 Artdeco - Baza pod cienie (recenzja tu).
 

 Iwostin - Re Actin, Krem pod oczy (recenzja tu).


 Scholl - Krem do pięt.


 Fake Up - Korektor (recenzja tu).


 Payot - Krem do ciała.


Soap & Glory - Żel pod prysznic i Masełko do ciała. Pachną obłędnie :) 
Te smakołyki kupiła mi koleżanka jak była w UK.


 Oraz moje pachnące cuda, Melissa - Vivienne Westwood Lady Dragon 9 (recanzja tu).


To tyle... :)

52 komentarze:

  1. Ważne, że marzenie spełnione :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmmm Melisski mmmm uwielbiam na nie patrzec u kogoś - sama bym nie kupiła. Koleżanka ma i krew jej ciurkiem ciekła od obtarc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żartuj? Większość twierdzi, że są mega wygodne :) Będę miała okazję je przetestować w grudniu :)

      Usuń
  3. Miałam miniaturkę tego żelu YR i był całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moimi nr 1 są ziarna kawy z Brazylii, migdał z Kalifornii i ryżowy :)

      Usuń
  4. ale piekne buty,boskie!!!
    zapraszam na rozdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Same wspaniałości :) Zazdroszczę korektora z Benefitu i kosmetyków Soap & Glory :D A melisski masz cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie ten żel Retropical niestety jakoś nie zachwycił zapachem ;/
    meliski cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te produkty z Soap & Glory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że już są w zasięgu nosa S&G:D, same cudowności u Ciebie:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Melisski cudne! ja miałam kupić, ale koniec końców nie kupiłam.. a teraz, to szybciej mogę polować na Emu lub Huntery :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Emu mnie się nie widzą, a Huntery jakieś dziwnie zrobione. Noga ucieka do przodu, a też chciałam na nie polować :)

      Usuń
    2. a ja wypolowałam wczoraj w świetnej cenie UGGi i kliknęłam i będzie mi wreszcie ciepło w stópki :D hyhy takie ładniutkie czerwioniutkie :D a Huntery bym chciała wysokie, ale z moją łydą marna szansa, że się zmieszczę :/

      Usuń
    3. Uggi mnie się podobają. Czerwoniutkie to będziesz robić za św. Mikołaja :D ?

      Usuń
  10. Melisski cudne *.* korektor obecnie używam ten sam ;) a soap & glory też będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten żel YR piękny jest;)

    OdpowiedzUsuń
  12. buty powalają słodyczą szkoda że nie mam dostępu do tych produktów z UK

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zakupy, gratuluję spełnienia marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdobycze:) U mnie Yves Rocher czeka na swoją kolej, a kremy Scholl zawsze zachwalam (miałam wersję 7-dniową:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Krem Scholl wzięłam z czystej ciekawości ;)

      Usuń
  15. Korrektor Fake Up mam i wielbię ponad inne korektory ;-)
    Meliski prześliczne, może kiedyś się przełamię i kupię ;-)
    Kuszący jest ten żel YR, na pewno bosko pachnie!
    A produkty Scholla w ogóle się u mnie jakoś nie sprawdzają ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor fajny to fakt, kusi mnie jeszcze z ten z HR. Melisski potestuję w grudniu, już nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  16. Ten korektor chodzi za mná juz jakis czas...
    Bucikt piékne :)
    Na przyszle lato jak znalazl :)
    Teraz trzeba Ugg z szafy wyciágnác...bo zimno sié zrobilo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor jest całkiem dobry. Buciki może ponoszę jeszcze w grudniu :)

      Usuń
  17. Kocham ten korektor BeneFit :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej!

    Fajnie u Ciebie, a więc zapraszam do mnie na nowy pościk :) buziaki, pozdr. :*

    http://fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę komplecik żel i balsam z Soap&Glory do mojego peelingu:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam 3 pary meliss i wszystkie są mega wygodne. Same dobrodziejstwa. Od niedawna mam kosmetyki Soap & Glory i strasznie się nimi jaram. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)