piątek, 9 sierpnia 2013

LUSH, Porridge


Były maseczki, czyściki i inne cuda, teraz czas na osławione mydełko z  Lush, a dokładnie Porridge.

Mydło przeznaczone jest dla skóry wrażliwej, posiada właściwości wygładzające. 
  


Kostka zapakowana jest w folię biodegradowalna, czyli wszystko zgodnie z filozofią Lusha.


 Koszt za 100 g to 2,95 £.


Mydło jest koloru kawy z mlekiem, zawiera w sobie dużo ziaren owsa i trochę skórek pomarańczy. 
Pachnie cudnie i smakowicie, dosłownie wyczuwam delicje... Z zetknięciu z wilgotnym ciałem tworzy się mleczna, kremowa emulsja, która za pomocą owych ziaren delikatnie peelinguje skórę, pozostawiając ją czystą, pachnącą i nawilżoną.
Jedyny mankament kostki, to że drobinki, odklejają się i lądują w wannie.



Kostka jak widać jest duża i trudno byłoby ją utrzymać w ręce, więc później przekroiłam ją na pół.


Na pewno skuszę się na inne mydełka :)

Używałyście kiedyś mydełek z Lush? :)

22 komentarze:

  1. Nie, nie mam przekonania do Lusha, ale przyznaję, że wygląda smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Lush oczarował, bo gdyby kosmetyki nie działały jak trzeba, było by inaczej ;)

      Usuń
  2. Prezentuje się nieźle:) lubię produkty Lusha:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybieram się niedługo do Londynu więc wreszcie zaszaleje w Lushu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zużyłam właśnie Buffy :) świetne ale wystarczyło mi na tydzień :( nie wiem czy ja tak zużywam czy tak się szybko kończą u Wszystkich :)
    Mam chęć na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mowa jest o mydełku a Buffy to masełko, ale fakt szybko się zużywa ;)

      Usuń
  5. Bardzo zaluje, ze nie mam dostepu do Lusha...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie fajne i nietypowe mydełko ;P . Nie używałam jeszcze takiego ;)).

    OdpowiedzUsuń
  7. Kostka mydła wygląda apetycznie, a zapach delicji dodatkowo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie te lushowe cuda zapychają i podrażniają.

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda świetnie, nie miałam niz z Lusha

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe mydełko, ja ostatnio przerzucam się na takie naturalne mydełka. Daj znać jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie używam Honey I washed the kids, wcześniej miałam Rockstar, muszę przyznać, że bardzo lubię Lusha :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)