czwartek, 11 lipca 2013

Sally Hansen, Instant Cuticle Remover


Wiadomo każdy chce mieć idealne, piękne i zadbane skórki wokół pazurków, bez zadziorków :)
Tym samym zaczęłam używać żeli do rozpuszczania skórek, wcześniej miałam Eveline, aż w końcu przyszedł czas na wypróbowanie słynnego i wychwalanego preparatu z Sally Hansen, ... i przepadłam :)



29,5 ml kosztuje około 28 zł w Rossmann. 
Swój żel kupiłam na allegro w promocji za około 20 zł.


Preparat ma konsystencję rzadkiego żelu, lecz  nie spływa po skórkach, chyba że weźmiemy za dużo, posiada przeźroczysty kolor i jest bez zapachu. Jak na razie jestem z niego bardzo zadowolona, wspaniale rozpuszcza i ułatwia usuwanie moich twardych oraz opornych skórek. Choć nie w 15 sekund,  jak jest napisane na opakowaniu, lecz koło 3-4min. Poza tym jest bardzo wydajny. Stosując go od stycznia raz w tygodniu, sporadycznie dwa razy ubyło mnie zaledwie połowę butelki.



Jak na razie jest to mój nr 1, chyba, że znajdę coś lepszego :)

Jakie Wy macie metody na usuwanie skórek? :)

24 komentarze:

  1. Dawno nie uzywałam srodka tego typu. wole wit a+e

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam go od niedawna i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie muszę się za czymś rozejrzeć , bo źle z moimi skórkami ;P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dokładnie tę samą metodę :) Bardzo lubię ten preparat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie niestety nie pomaga. Może skórki odporne na to cudo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrego naczytalam sie o tym preparacie!
    Ja tylko odsuwam lekko skórki drewnianym patyczkiem. Odkąd stosuję olejek do pielegnacji skórek, to skorki mi tan nie zarastają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja na całe szczęście nie mam problemu ze skórkami.Aż sama jestem w szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aguś super wybór, od kiedy mam tego cudaka problem skórek mniej uciążliwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) O tak ze skórkami nie ma kłopotu ;)

      Usuń
  10. mam ten preparat i jest świetny :) na blogach jest wiele porównać do preparatu wibo, który kosztuje kilka złotych i podobno działa tak samo. nie wiem, jeszcze na sobie nie sprawdzałam :) ale jak się skończy SH na pewno spróbuję :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam coś z Wibo, ale totalna klapa!!! Nic a nic nie zmiękczało skórek :(

      Usuń
  11. Dla mnie liczy się tylko Medicated Cream Cuticle Remover też z SH, ale zdominował moją walkę ze skórkami :)))
    Kiedyś też próbowałam podobnego mleczaka z Manhattanu, ale był dużo silniejszy i trzeba było z nim uważać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)