poniedziałek, 1 lipca 2013

Clinique, Chubby Stick Intense - Roomiest Rose, nr 06


Nowa odsłona bestsellerowego błyszczyka w kredce Clinique. Intensywne pigmenty, mocna siła krycia oraz gruntowne nawilżenie. Zawiera olejek jojoba, masło shea i masło z mango, które zapewniają ustom pielęgnację na najwyższym poziomie. Antyoksydanty chronią usta, dzięki czemu zachowują one pełny kształt i zmysłowy charakter.

W kolekcji jest 8 kolorów,  ja mam Roomiest Rose, nr 06.
 
  
3 g kosztuje 79 zł, swoje mazidełko zakupiłam w 20% promocji :)


Łatwy w użytkowaniu balsam w kredce z wysuwanym wkładem :)


Chubby Stick Intense, to połączenie balsamu oraz pomadki. Posiada mocniejszą barwę, intensywniejsze krycie niż poprzednia. Jako pomadka sprawdza się bez zastrzeżeń jest dobrze napigmentowana, na wargach trzyma około 2- 2,5 godziny a kolor blaknie równomiernie, nie klei, nie zbiera w liniach. 
Za to jako balsam, nie zdaje egzaminu, totalnie nie nawilża moich ust :(


 Prezentacja na łapce :)



Tak wygląda na ustach :)







Myślałam o następnym kolorze, ale jednak ponownie się nie zdecyduję.

36 komentarzy:

  1. mi styknie na razie kredka z Sephory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie chciałabym ją mieć:( niestety trochę jest za droga jak dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię Chubby Sticki, super kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawią mnie te kredki, niestety cena skutecznie odstrasza :) może kiedyś skuszę się na wersję podstawową, bo po takie mocne krycie sięgam zazwyczaj jesienią lub zimą. teraz wolę lekko koloryzującą kredkę z bourjois :) niemniej kolor mi się podoba.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ciemne usta i muszę miziać się ciemniejszymi kolorami :)

      Usuń
  5. Kolor jest świetny :) bardzo mi się podoba. Sama bardzo lubię wersje klasyczne, może skuszę się i na jeden z odcieni Intense. Szkoda tylko, że jako balsam do ust nie zdaje egzaminu. Ciekawe jak będzie w moim przypadku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja mam troszkę wymagające usteczka :)

      Usuń
    2. Moje niestety też.... ale zobaczymy. Może nie będzie tak źle ;)
      Na pewno zrobię zestawienie.

      Usuń
    3. No i kupiłam :))) ten sam kolor, ale u mnie on wygląda nieco inaczej. Ale na monitorach to różnie będzie wyglądać ;)

      Usuń
  6. Wygląda bardzo ładnie! Szkoda, że jako balsam nie dał rady. Mam jedną kredkę z "normalnej" serii i nawilża usta całkiem dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo fajnie, ale cena nieciekawa. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam Chubby Stick, kolor Mega Melon, nie z tej serii Intense.
    U mnie bardzo dobrze sie sprawdza, nie wysusza ust, lecz delikatnie je nawilza.
    Moze wlasnie dlatego, ze nie jest tak napigmentowany, jak te z serii Intense ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie narzekasz, jak ja :) Wszystko możliwe :)

      Usuń
  9. mam i bardzo lubię, kurka, pamiętam jak szukałaś kolorku, który Ci spodobał u mnie na ustach, i to była Clinique szminka, bardzo podobny kolor, i myślałam zaczynając czytać posta ,że w końcu trafiłas na WOW, ale jak Ci nie nie nawilża przyzwoicie to niefajnie...
    tak czy siak.. bardzo ładny kolor wybrałaś:)


    OdpowiedzUsuń
  10. widziałam je u dziewczyn na YouTube:) wydawały się być fajne, ale cena nie ukrywam lekko odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ Ci slicznie w nim, bardzo je szanuje choć nie wsyztsko mi z Clinique po drodze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No tak, chyba każda marka ma w ofercie świetne kosmetyki i nie zbyt trafione ;)

      Usuń
  12. kolor śliczny.. od ajkeigos zcasu takiego szukam... ale hmm clinique jest dkla mnei za drogi. Znasz mzoe tanszy odpowiednik ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Przy takiej cenie, trochę szkoda, że brakuje efektu nawilżenia. Jednak nie ujmuje to ani trochę cudowności koloru (:

    OdpowiedzUsuń
  14. wszyscy chwalą tą kredkę jako świetny nawilżacz, w tym celu kupiłam 2, niestety u mnie zupełnie się nie sprawdza, mam wrażenie, że 'ściąga' moje usta.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)