poniedziałek, 11 marca 2013

MAC, Mall Mandess

W marcu w salonach MAC pojawiła się kolejna limitowana kolekcja Archie's Girls, wzorowana na trójce 
komisowych bohaterów Archie, Betty i Veronice. Owe panny rywalizują ze sobą o względy Archiego Andrewsa :)
  
Na zakupy wybrałam się z  Souxsie and the City :) 
Capnęłam cudowny błyszczyk sygnowany Veronicą w kolorze Mall Madness, ponieważ wcześniej miałam na niego chrapkę....


 4,7 g  kosztuje 84 zł.
 

Kolor to przepiękny chłodny fiolet z różowymi podtonami, który mieni się różnymi drobinkami w zależności od światła. Można zauważyć złote różowe i niebieskie.
Konsystencja błyszczyku jest troszkę gęsta, przez co delikatnie się klei, ale można mu to wybaczyć. Kosmetyk na ustach trzyma sie z półtora godziny, oczywiście  jeśli nie jem i nie pije... Błyszczyk dzięki aplikatorowi idealnie rozprowadza się na ustach, przy czym pachnie słodko, waniliowo. Mniam...


Tak się prezentuje. Na zdjęciu idealnie widać złote, różowe i niebieskie refleksy :)



Kto z Was jeszcze ma ten błyszczyk? :)

16 komentarzy:

  1. też mam ten błyszczyk, ale mój ulubiony z tej kolekcji to Strawberry Malt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ciemne usta i ten jest idealny, bo rzadko co mnie pasuje :)

      Usuń
  2. dobrze Ci doradziłam abyś go wzięła - jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Następnym razem też idziemy na zakupy ;)

      Usuń
  3. To mój faworyt spośród całej kolekcji !:) pzymierzałam się do niego, ale nie jest to moje must have i czekam na rozświetlacz od Veronki:)bardzo łasdnie wygląda na Twoich ustach a te błyszczące drobinki są cudne, większość moich błyszczyków iskrzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zgadzam się z Tobą, że jest najładniejszy z całej kolekcji :)

      Usuń
  4. śliczny! pięknie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny ale ja jednak wybrałam truskawę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)