czwartek, 3 stycznia 2013

LUSH, Candy Moutain


Uwielbiam kąpiele, co za tym idzie nie mogłam oprzeć się chęci posiadania sławnych kul i bomb z Lush'a.

W ofercie firmy jest mnóstwo wspaniałości i jak tu wybrać, ale jakoś dałam radę :)

Candy Moutain, to stożkowa zielono-różowa bańka do kąpieli.
Jest to świąteczna Bożo Narodzeniowa wersja, która co roku zmienia kształt i kolor .

Koszt bańki to 2,45 £.



Kostkę trzeba rozgnieść pod strumieniem wody.
Jedną można użyć na 2-3 kąpiele,  ja z chytrości rozpuściłam całą :))) A co tam, będę sobie żałować :D

 

Po rozgnieceniu otrzymamy mega pianę, zmiękczoną, kolorową i pięknie pachnącą wodę. 
Wyczułam kwiatowo-słodkawą nutę .



Kąpiel z Lush'owymi bańkami i bombami, to istna aromaterapia dla ciała i zmysłów. 
Od czasu do czasu polecam takie beztroskie lenistwo w wannie :)

Na pewno nie raz je zamówię lub kupię jak już otworzą sklep w Polsce :)

4 komentarze:

  1. Wygląda super. Ja ostatnio zamówiłam świątecznego Melting Snowman, ciekawe czy będzie tak samo dobry, jak Twój cudak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno :) Też chciałam zamówiłam bałwanka, ale już wyprzedali :(((

      Usuń
  2. Bardzo lubię bubble bar.Pięknie pachną, dają dużo piany a zapach unosi się bardzo długo:)
    Jeśli chodzi o bomby lusha to z tymi, z którymi miałam styczność: dają ładny zapach na krótko i mocno brudzą wanne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, zapach nie tylko na długo pozostaje w łazience, ale i na ciele :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)