środa, 16 stycznia 2013

Blisko Natury, Olej Arganowy Bio

Na rynku kosmetycznym duże zainteresowanie wzbudził w ostatnim czasie Olej Agranowy.

Dziko rosnące drzewo arganowe - Argania Spinoza L, występuje praktycznie na niewielkim obszarze w Maroku.
Nazywa się je drzewem Souss lub drzewem życia. Drzewo arganowe rosną w ekologicznie czystym środowisku. 
Tłoczeniem oleju zgodnie z tradycją zajmują się marokańskie kobiety.
Olej nazywany jest marokańskim złotem lub migdałem Berbenów.

Olej arganowy, tłoczony na zimno, posiada certyfikat ekologiczny.

 

50 ml kosztuje 23,05 zł

 Olej ten składa się w 80 % z nienasyconych kwasów tłuszczowych. 
Jest bogaty w witaminę E, która  zawiera dwukrotnie więcej niż z oliwa z oliwek.

Zawiera również polifenole o działaniu antyoksydacyjnym i przeciwrodnikowym. W jego składzie pojawiają się sterole w tym spinasterol i schotenol o działaniu naprawczym i regenerującym.

Wykorzystuje się go do masażu, przy jego pomocy leczy się dolegliwości reumatyczne, trądzik młodzieńczy. 

Jest także stosowany przy ospie wietrznej, egzemie, pęknięciach skóry, przyspiesza gojenie się poparzeń.

Stymuluje on proces oddychania wewnątrzkomórkowego, neutralizuje wolne rodniki, chroni tkankę łączną.

Stosowanie oleju na skórę odbudowuje płaszcz hydrolipidowy skóry i zwiększa zawartość składników odżywczych w skórze, wykazuje działanie przeciwstarzeniowe.

Olej arganowy to eliksir młodości o silnym działaniu regenerującym skórę, wzmacnia włosy oraz paznokcie, chroni przed agresywnym działaniem słońca i wiatru. Olej ten znalazł zastosowanie w kremach pielęgnacyjnych na noc, w produktach przeznaczonych do pielęgnacji okolic oczu i ust, mydłach, olejkach przeciwsłonecznych, maseczkach.
 

Olej mieści się w ciemnej, szklanej butelece, która posiada otwór przez który wydostajemy odpowiednie ilości kropelki.
 

Od miesiąca, zawsze wieczorem stosuję jedną, sporą kroplę ekoAmpułki (recenzja tu) z 
dwiema kroplami oleju arganowego bio.

Tak wymieszaną miksturę delikatnie wklepuję w twarz i voilà. Nie potrzebuję wtedy żadnego kremu :) 
Twarz jest odpowiednio nawilżona, sprężysta i gładka. Dodatkowo wklepuję dwie krople na szyję i jedną na dekold.
Szybko się wchłania i nie pozostawia makabrycznie tłustej warstwy.
 

Olej arganowy ma pomarańczowy kolor oraz dalikatny orzechowy zapach.

Szczerze polecam inwestycję w olej arganowy, bo na prawdę warto :)

6 komentarzy:

  1. Będę musiała wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś taki olejek, co prawda nie z Blisko Natury, tylko Biochemii Urody. Używałam go do włosów, ale zapach nie był orzechowy, przypominał mi nawóz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamo! Na szczęście w moim czuć orzechowe zapaszki :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)