piątek, 28 grudnia 2012

Sephorowe Łowy...

Jak wiecie od wczoraj zaczęła się wielka wyprzedaż i promocje. Nie zastanawiając się długo poszłam i ja na małe łowy... Wleciałam do  Sephory jak oparzona i wyniosłam wcześniej upatrzone skarby.

Guerlain, Puder Mineralny, nr 03 - Beige Naturel i...
Helena Rubinstein,  Lash Qeuun Fatal Blacks.



Co Wy ciekawego upolowałyście? :)


11 komentarzy:

  1. Ja upolowałam MAC ale nie w Sephorze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzy mi się ten pytonek :)
    Ile kosztuje w Sephorze?

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zakupy! Zastanawiam się nad Helenką, ale jeszcze 2 tusze czekają u mnie w kolejce na zużycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też mam dwa nierozpoczęte tusze do zużycia :)

      Usuń
  4. A u mnie w S. oczywiście Heli nie ma:( Cóż, obejdę się smakiem, póki co muszę Panterkę wykończyć:)
    Zakupy świetne, daj znać, jak mineralany Ci się sprawuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakupy się widzę udały ! tusz helenki jest jednym z moich ulubionych.
    Czekam na recenzję zakupionych kosmetyków :D

    Zapraszam do mnie na rozdanie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)