wtorek, 4 grudnia 2012

Chanel, Malice nr 637

Malice pochodzi z limitowanej kolekcji zima 2012.

To mój pierwszy lakier od Chanel.
Długo zastanawiałam się czy go kupić, miałam mieszane uczucia co do koloru. Jednak gdy go zobaczyłam na żywo, od razu capnęłam ostatnią sztukę. Upolowałam go z 20% zniżką w Sephorze  :)



Pojemność 13 ml, to koszt  106 zł.
Wiadomo lakiery Chanel nie należdą do tanich...



Lakier to kolor wina, ciemnej wiśni lub bordo z pięknym delikatnie widocznym shimmerem.

       

W słoneczku...


Lakier wysycha szybciutko a jedna warstwa wystarczy, by pokryć płytkę bez smug i prześwitów.
Paznokcie pomalowałam dwa razy.

Jak Wam się podoba ten odcień?:)

8 komentarzy:

  1. Piękny jest ten kolor (nie wiem czemu ale ten kolor kojarzy mi się z...winem:-))

    Lakiery Chanel są drogie ale za to ich piękny kolor bardzo długo utrzymuje się na pazurkach.
    Nie potrzeba do niego dodatków typu nabłyszczaczy czy lakierów utwardzających - ideał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Niestety ja muszę używać topów, bo żaden lakier nie trzyma się długo na moich pazurach :(

      Usuń
  2. Jest rewelacyjny!!! faktycznie jedna warstwa wystarczy aby lakier ładnie pokrył płytkę ;) śliczne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz wypielęgnowane paznokcie! Ja jakoś mam z tym problem.Lakier rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Paznokcie jeszcze nie są takie jak bym chciała :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, każdy jest dla mnie ważny. Na wszystkie postaram się odpowiedzieć :)